17-05-2010 – 11:13
W sobotę dobiegł końca kolejny sezon Ekstraklasy. Na urlopy udali się legioniści, którzy byli wypożyczeni do Zagłębia Lubin, Korony Kielce, Polonii Bytom i Piasta Gliwice. Jak, Martins Ekwueme, Artur Jędrzejczyk, Wojciech Skaba i Adrian Paluchowski oceniają zakończone rozgrywki? Zapraszamy do lektury ich opinii oraz zapraszamy do zapoznania się ze statystykami ich występów.
Martins Ekwueme
Martins Ekwueme trafił do Zagłębia Lubin tuż przed zakończeniem letniego okienka transferowego. Od początku stał się „pewniakiem” w ekipie Franciszka Smudy. Również Marek Bajor stawiał na „Tolka”, który zaliczył 23 występy w Ekstraklasie (za każdym razem w wyjściowej jedenastce!) i strzelił jednego gola. Wkrótce rozstrzygnie się, czy Nigeryjczyk wróci do Warszawy, czy zostanie na Dolnym Śląsku, ponieważ „Miedziowi” mieli możliwość pierwokupu.
– Najważniejsze, że miałem okazję grać regularnie. Cieszę się, że pomogłem Zagłębiu utrzymać się w Ekstraklasie. Na finiszu zajęliśmy niezłe miejsce. W szatni panowała fajna atmosfera. Dodatkowo mieliśmy kapitalną rundę wiosenną. Jestem bardzo wdzięczny trenerom Smudzie i Bajorowi. Oni postawili na mnie od początku. Nie spodziewałem się, że tak szybko trafię do podstawowej jedenastki. Będąc w Lubinie nikomu nie chciałem niczego udowadniać. Grałem przede wszystkim dla siebie. Jestem młody i potrzebuję regularnych występów. Zobaczymy jaka będzie moja przyszłość. Wiem, że chcą mnie tutaj. Ja również czuję się dobrze w tym zespole, ale wiele zależy również od Legii. Czuję się doceniany, a miniony sezon był dla mnie bardzo udany – powiedział legia.com Ekwueme.
Martins Ekwueme:
23 mecze w Ekstraklasie – 1892 min.
4 żółte kartki
1 gol
Artur Jędrzejczyk
„Jędza” po rundzie jesiennej został wypożyczony na rok do Korony Kielce. Artur znakomicie znał się z opiekunem „złocisto – krwistych”, Marcinem Sasalem, ponieważ obaj w ubiegłym roku współpracowali w Dolcanie Ząbki. Legionista niemal natychmiast stał się podstawowym zawodnikiem w kieleckiej ekipie. Wiosną Jędrzejczyk opuścił tylko dwa spotkania, a w pozostałych zawsze wychodził w podstawowej „11”. W meczu z Lechią strzelił gola, który zapewnił Koronie utrzymanie w Ekstraklasie.
– Cieszę się że grałem regularnie. Zaliczyłem wiele spotkań w Ekstraklasie, zebrałem niezbędne doświadczenie, co ma olbrzymie znaczenie. Wywalczyłem miejsce w wyjściowym składzie. Fajnie, że współpracowałem z trenerem Sasalem. Obaj znamy się jeszcze z gry w Dolcanie Ząbki. Teraz toczą się rozmowy dotyczące mojej przyszłości. Moja umowa z Koroną obowiązuje przez pół roku i nie ukrywam, że chciałbym tutaj trochę pograć, aby zwiększyć swoje umiejętności. Jednak decydujące zdanie będzie należało do Legii. Myślę, że w tej rundzie udowodniłem, że jestem gotowy do gry w Ekstraklasie – ocenił ostatnie miesiące Jędrzejczyk.
Artur Jędrzejczyk:
11 meczów w Ekstraklasie – 935 min.
2 mecze o PP – 180 min.
1 gol
5 żółtych kartek
1 czerwona kartka
Wojciech Skaba
„Fikoł” odszedł do Polonii Bytom przed rozpoczęciem sezonu 2009/10. Tam szybko stał się bramkarzem nr 1. Rozegrał 28 meczów, a opuścił oba spotkania z Legią. Po rundzie jesiennej był nominowany do Piłkarskich Oscarów, jednak przegrał rywalizację ze swoim klubowym kolegą – Janem Muchą. Teraz wraca do Legii, a część kibiców widzi w nim następcę „Muszkina”.
– Zakończył się okres mojego wypożyczenia do Polonii Bytom, więc wkrótce ponownie zjawię się przy Łazienkowskiej 3. Wkrótce rozpocznę rozmowy z działaczami, którzy określą, czy będę potrzebny drużynie. Jeżeli trenerzy wskażą na mnie, jako następcę Janka Muchy, to na pewno podejmę to wyzwanie. Miniony sezon był dla mnie bardzo udany. Grałem regularnie, chociaż na początku miałem pewne obawy, ponieważ trafiłem do bytomskiego klubu na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych. Na szczęście szkoleniowcy konsekwentnie stawiali na mnie od początku. Uważam, że siódme miejsce, które wywalczyliśmy na koniec zdecydowanie przewyższa oczekiwania bytomskich działaczy z początku rozgrywek. Naszym celem było utrzymanie, a znaleźliśmy się w górnej części tabeli. Nie ukrywam, że trochę ciężko będzie opuścić Bytom. Pochodzę ze Śląska i przez ostatnie miesiące byłem blisko najbliższych. Nadszedł jednak czas, aby sprostać wyzwaniom związanym z występami w Legii.
Wojciech Skaba
28 meczów
2532 minuty
2 żółte kartki
Adrian Paluchowski
„Paluch” podobnie jak „Jędza” został wypożyczony przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Adrian trafił do Piasta, pod skrzydła trenera Fornalaka i miał grać regularnie. W pierwszych spotkaniach legionista był wystawiany w wyjściowej „11”, jednak po zmianie szkoleniowca został odesłany na ławkę rezerwowych.
– Nie tak wyobrażałem sobie okres wypożyczenia. Myślałem, że będę grał więcej, jednak w trakcie rundy przyszedł nowy szkoleniowiec, który miał inną koncepcję. Szkoda, że to się tak zakończyło. Po okresie przygotowawczym trener Fornalak wystawiał mnie na prawej pomocy. Chociaż nie jest to moja optymalna pozycja, to grałem najlepiej, jak tylko potrafiłem. Chociaż mój okres wypożyczenia obowiązuje do końca roku, to na Łazienkowską wrócę już teraz. Zobaczymy czy znajdę się w koncepcji nowego szkoleniowca. Jeżeli nie, to poszukam sobie klubu z Ekstraklasy, w którym mógłbym występować regularnie.
Adrian Paluchowski
11 meczów
397 minut
Tagi: Adrian Paluchowski, Artur Jędrzejczyk, Martins Ekwueme, Wojciech Skaba
Kategorie: Transfery | Brak komentarzy »