Legioniści o meczu: Legia – Chicago Fire

23-05-2010 – 02:25

Kostiantyn Makhnovskyy: Był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Cieszę się, że drugi raz z rzędu znalazłem się w wyjściowej jedenastce. Myślę, że pokazałem się z dobrej strony i w przyszłym sezonie będę walczył o miejsce w pierwszej jedenastce. W spotkaniu z Chicago Fire dobrze mi się broniło. Teraz idę na urlop i chciałbym trochę odpocząć przed kolejnym okresem przygotowawczym.

Maciej Rybus: Myślę, że druga połowa była zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu niż pierwsza część spotkania. Ja w przeciwieństwie do kolegów nie jadę na wakacje, ponieważ tuż po przylocie rozpoczynam zgrupowanie reprezentacji. Co prawda czuję lekkie zmęczenie, ale zdaję sobie sprawę, że wiele osób chciałoby być na moim miejscu. Samo spotkanie z Chicago mogło się podobać kibicom. Padło dużo goli, a my odnieśliśmy wysokie zwycięstwo.

Sebastian Szałachowski: Chyba nie muszę ukrywać, że jestem bardzo zadowolony. Dzisiaj strzeliłem dwa gole i jestem z siebie zadowolony. Teraz czeka mnie urlop. Jestem zmęczony zakończonym sezonem i czekam na odpoczynek.

Jakub Rzeźniczak: Ten mecz oraz wynik były dla nas bardzo ważne. Sezon zakończyliśmy wysokim zwycięstwem. Dobrze, że wszystko już się skończyło. Nadszedł czas urlopów, trzeba będzie trochę odpocząć. Dzisiaj rozegraliśmy przyzwoite spotkanie i nie przynieśliśmy wstydu kibicom Legii mieszkającym w USA.

Tagi: ,

Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.